Płakałam całą drogę. Nie mogłam przestać płakać. Ponadto, co mi się stało, po tym wszystkim, śmiał się, bo nie powinnam tu być. Wracając płakałam szlochając. Między nami panowała przerażająca cisza, chociaż szczerze wolałam to, niż cokolwiek by gadał.
- Na litość kurwa! Nie rycz, wkurwiasz mnie, zamknij pysk i nie rycz, to nic ci nie da. Nie wiedziałam, że ktoś może być tak chamski, by opowiedzieć mu wszystko o mnie, tak, to mój ojciec. Osoba, która dała mi życie i zniszczyła je przez jedną grę.
- Chcę widzieć. Starałam się nie krzyczeć
- Nie ma potrzeby, żebyś wiedziała, zaraz dojedziemy - Powiedział z pół szyderczym uśmiechem na twarzy - Straciłaś ojca w grze, postawił na ciebie. On cię nigdy nie kochał.
- Kocha mnie! - Krzyknęłam - Jak mogłeś powiedzieć coś takiego kretynie? Zaśmiał się i natychmiast uderzył mnie w twarz swoją silną dłonią. Był bardzo silny. - Dowiedziałaś się prawdy, i pamiętaj. Nigdy nie podnoś na mnie głosu, suko.
Przełknęłam ślinę i opuściłam głowę, nie było mi łatwo z myślą, że on tak po prostu powiedział do mnie suka i uderzył mnie z taką siłą. Claire i łzy starały się mnie zamknąć, wyjrzałam przez okno i milczałam całą podróż, aż zatrzymał się przed nocnym klubem. Erick wysiadł, a ja za nim. Nigdy nie byłam w nocnym klubie, byłam w małych barach, patrzyłam z niedowierzaniem, dopóki Erick się nie odezwał.
- Zastanawiasz się, gdzie będziesz mieszkać? Cóż, tutaj jest twój nowy dom! Zaśmiał się ironicznie
To było okropne, nagie tańczące kobiety i mężczyźni nadrabiający swoje zaspokojenia. To był klub ze striptizem, nie wierzyłam. - Nick*, będziesz pakować ubrania dla tego dziecka - wskazał na mnie. Ona powinna zacząć już dziś. - Start. Co? - Moje nogi ugięły się - Skarbie drogie, dostałaś pracę, jeśli chcesz przeżyć, myślisz że będę trzymać cię za darmo? Pracujesz, jeśli chcesz jedzenie i schronienie. - Nie, wolałabym umrzeć na ulicy, zamiast robić to świństwo! Proszę, pozwól mi odejść, błagam. - Jesteś taka jak wszystkie. Podejmujesz się pracować? Albo będziesz siedzieć w ciemnym pokoju, zastanawiaj się, jak na razie pracujesz przez 3 dni.
Odwrócił się i stanął, patrząc na Nick'a, boję się, myślę, zdaję sobie sprawę z zaistniałej sytuacji, moje oczy nie wykazywały żadnych emocji. To było zdumiewające. Na moje urodziny, otrzymałam taki prezent. Nie spodziewałam się tego szczerze mówiąc. Nick pociągnął mnie za sobą i zabrał moją małą walizkę. - Nie bój się, to nic ci nie da.
Przechodziliśmy obok tych wszystkich osób, ci ludzie dali mi obrzydzenie na myśl, że będą dotykać moje ciało.
- Tak, jak usłyszałaś, mam na imię Nick, a ty?
- Claire. - odpowiedziałam.
- Ile masz lat?
- obchodzę dziś siedemnastkę. - odpowiedziałam smutno.
- Pokaż mi swoje ubrania. - chwycił moją torbę i ją otworzył, zobaczył lalkę, którą dała mi moja mama, jakieś koszule i brudne dżinsy. - Nie potrzebujesz tego. Dam ci radę: przyzwyczaj się do niego, lub będziesz miała z tego cierpiące konsekwencje. Erick jest nieznośny i bez litości dla nikogo! Następnie postępuj zgodnie z jego zasadami. Właśnie spotkałem cię i nie wiem, co mam ci powiedzieć, bo mi by to nie przeszkadzało, ale mam świadomość, że jesteś bardzo niewinna, prawie dziecko, które jest do tego zmuszone. Świat nie jest bajką.
- Wiem że... Co to jest "ciemny pokój"? - zapytałam.
- Cóż, byłem tam dwa razy i postanowiłem wrócić tutaj. To jest miejsce, w którym Erick zablokowuje cię na dużo dni bez jedzenia i picia, jeśli nie jesteś zgodna z jego przepisami. - Możesz założyć tutaj ten kostium, nie pokazuję za wiele.
- Nie pokazuje dużo?
To był malutki czarny biustonosz i szorty, które wyglądały bardziej na majtki. Zarówno pełno cekinów, które jako jedyne były szczelne. Jednym słowem: żart.
- Tak, jak usłyszałaś, mam na imię Nick, a ty?
- Claire. - odpowiedziałam.
- Ile masz lat?
- obchodzę dziś siedemnastkę. - odpowiedziałam smutno.
- Pokaż mi swoje ubrania. - chwycił moją torbę i ją otworzył, zobaczył lalkę, którą dała mi moja mama, jakieś koszule i brudne dżinsy. - Nie potrzebujesz tego. Dam ci radę: przyzwyczaj się do niego, lub będziesz miała z tego cierpiące konsekwencje. Erick jest nieznośny i bez litości dla nikogo! Następnie postępuj zgodnie z jego zasadami. Właśnie spotkałem cię i nie wiem, co mam ci powiedzieć, bo mi by to nie przeszkadzało, ale mam świadomość, że jesteś bardzo niewinna, prawie dziecko, które jest do tego zmuszone. Świat nie jest bajką.
- Wiem że... Co to jest "ciemny pokój"? - zapytałam.
- Cóż, byłem tam dwa razy i postanowiłem wrócić tutaj. To jest miejsce, w którym Erick zablokowuje cię na dużo dni bez jedzenia i picia, jeśli nie jesteś zgodna z jego przepisami. - Możesz założyć tutaj ten kostium, nie pokazuję za wiele.
- Nie pokazuje dużo?
To był malutki czarny biustonosz i szorty, które wyglądały bardziej na majtki. Zarówno pełno cekinów, które jako jedyne były szczelne. Jednym słowem: żart.
Ubrałam się i poczułam na sobie "ciepło", czułam się źle, widoczny był cały mój brzuch, moje nogi, a zakryte tylko partie intymne. Obrzydzało mnie to. Moje ciało praktycznie było sprzedawane dla kilku, starych i brodatych zboczeńców.
- Gotowa? Nadszedł czas. Możesz tańczyć? Wystarczy zatańczyć na szczycie sceny dla nich.
- Um... Oni będą mnie dotykać?
Nick popatrzył na mnie. - Tak, idź. Powiedział śmiejąc się. Będą cię dotykać i całować twoje małe ciało, patrz, widzisz?
- przełknęłam gulę śliny
- Gotowa? Nadszedł czas. Możesz tańczyć? Wystarczy zatańczyć na szczycie sceny dla nich.
- Um... Oni będą mnie dotykać?
Nick popatrzył na mnie. - Tak, idź. Powiedział śmiejąc się. Będą cię dotykać i całować twoje małe ciało, patrz, widzisz?
- przełknęłam gulę śliny
Przyszliśmy na scenę, miałam przed sobą czerwoną kurtynę, jeszcze nie zaczął się "show" a już nie wiedziałam co robić.
- Słuchajcie, ludzie! Nowa dziewczyna przybyła z lalką w walizce! Claire.
Krzyczał i śmiał się. Nie rozumiem, dlaczego to robi. Na zapleczu traktował mnie dobrze. Tylko już z korytarza zaczynał traktować mnie jak idiotkę.
- Jesteś niewinna, kochanie?
Ironiczna - Odezwał się inny.
- Lubię takie niewinne dziewczynki jak ty!
Będę wykorzystywać i nadużywać cię! - Powiedział inny zapatrzony w moje włosy.
Byli chętni na mnie i zaczynałam się coraz bardziej bać!
- Po prostu brakuje jej odwagi powiedzieć, że jest dziewicą! - Powiedział Nick śmiejąc się głośno i dziko.
Krzyczał i śmiał się. Nie rozumiem, dlaczego to robi. Na zapleczu traktował mnie dobrze. Tylko już z korytarza zaczynał traktować mnie jak idiotkę.
- Jesteś niewinna, kochanie?
Ironiczna - Odezwał się inny.
- Lubię takie niewinne dziewczynki jak ty!
Będę wykorzystywać i nadużywać cię! - Powiedział inny zapatrzony w moje włosy.
Byli chętni na mnie i zaczynałam się coraz bardziej bać!
- Po prostu brakuje jej odwagi powiedzieć, że jest dziewicą! - Powiedział Nick śmiejąc się głośno i dziko.
Tak, jestem dziewicą, ale wolałam odczekać jeszcze. Kurtyny wreszcie opadły i zaczął grać Enrique Iglesias - Dirty Dancer. Dziewczyny zaczęły tańczyć, a ja próbowałam naśladować je. Faceci krzyczeli jak zwierzęta. Każdy udał się do krawędzi sceny i dawał 100 dolarów zapłaty i tak dalej. Kto odważył się raz, drugi i trzeci, dostawał kolejne 100 dolarów. "Show" trwał. Claire zapytał, czy to moje pieniądze, powiedział, że połowa miała pójść w ręce Ericka jak zawsze. Szłam przez to okropne miejsce, z mężczyznami flirtującymi i dotykającymi mnie. Wreszcie wszystko skończyło się. Usiadłam i opuściłam głowę, dopóki nie poczułam dotyku czyjejś ręki na ramieniu. Wiedziałam, że to był moment, w którym będę musiała pójść do łóżka ze starym rupieciem i stracić dziewictwo. Chrapliwy, seksowny głos odbił się echem w moich uszach.
- Cześć - Jego uśmiech był przyjazny
- Co chcesz? spytałam przerażona
________________________________________________________________________
Kochani chciałam wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji świąt:) Dużo zdrowia, szczęścia, radości, odpowiedniej miłości i wszystkiego wszystkiego wszystkiego innego co jeszcze zachcecie:) Bardzo dziękuję za komentarze, choć jest ich nie wiele (nadzieja że będzie więcej nie umiera) to mam nadzieje że z rozdziału na rozdział będzie coraz więcej czytelników. Ten rozdział był dla mnie niezwykle trudny, ponieważ dzisiaj święta i było naprawdę ciężko bo latałam to przygotowując coś, sprzątając, to tłumacząc... Nie jestem pewna, czy jutro pojawi się następny rozdział, ponieważ nie będę miała zbytnio czasu. Proszę, abyście uzbroili się w cierpliwość:) (najpóźniejszy czas dodawania rozdziałów to tydzień!)
ps. jeśli są jakiekolwiek błędy, proszę mi napisać! z góry dziękuję, kocham was:)xox
((*Nick - kolega Ericka (zmieniłam imię, bo Claire to dziewczyna), przepraszam za zamieszanie))
((*Nick - kolega Ericka (zmieniłam imię, bo Claire to dziewczyna), przepraszam za zamieszanie))
To tak..
OdpowiedzUsuńTrochę błędów jest.
Cóż po pierwsze oddzielaj co mówi każda osoba, bo bardzo łatwo się pogubić.
Po drugie uważaj na znaki interpunkcyjne i po trzecie zaznaczaj co jest myślami, a co słowami wypowiadanymi na głos.
Tłumaczenie nie jest takie złe, ale mogłoby być lepiej :)
Czekam na kolejny rozdział. ♥
wiesz trochę ciężko mi, gdy na oryginale jest tak napisane, trochę ciężko jest mi się połapać, ale nie za bardzo rozumiem o co chodzi ze znakami interpunkcyjnymi:(:( dziękuję za komentarz:)
Usuńpodoba mi się, jest git!
OdpowiedzUsuńpodoba mi się,chcę już kolejny sfhkavzu kiedy się pojawi? + wesołych świąt :)
OdpowiedzUsuńfajnie się zapowiada,naprawdę fajnie nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału,mam nadzieję,że pojawi się szybko :)
OdpowiedzUsuńomg bardzo ciekawie się zapowiada,czekam na nn xo
OdpowiedzUsuńbardzo fajnie tłumaczysz,nie mogę doczekać się nn :)
OdpowiedzUsuńdbhcgb kiedy następny nie mogę się już doczekać.
OdpowiedzUsuńzapomiałam po przerczytaniu napisać , świetny ♥ @lukeur
OdpowiedzUsuń